fabryka

maj 9, 2008

inside

Kategoria wpisu: filmy — p z @ 12:42 przed południem

No tak, żartowaliśmy sobie tutaj z przemocy. ‘Inside’, obejrzany z polecenia Łukasza Orbitowskiego to już nie jest kino, do którego podchodzimy rozrywkowo. Jak podchodzimy, to niedobrze. Chyba, że w samoobronie. Strach, który się tutaj serwuje równa się wypadkowa bicia w najczulsze punkty, sprawy o których się dla spokoju nie myśli. Taki strach płakano-błagający, bym rzekł. A wynika on ze strachu mniej niecodziennego, jeno się w tej głównej psychopatce ziszcza, więc film wywołuje autentyczną litość, trwogę, bunt i cierpienie. Wszystkie cztery naliczyłem. Ostrzegam - jak ktoś chce to obejrzeć – to jest to kino transgresyjne pełną gębą. Jeśli taki zlepek jak’rozwój przez szok’ jest dla was dorabianiem ideologii, to sobie darujcie. Ja tam myślę się czegoś o sobie dowiedziałem. Jakiś czas temu widziałem i wciąż trzyma.

1 komentarz »

  1. do horroru nie podchodzić rozrywkowo ? ciekawe

    Komentarz autor horrendum — maj 9, 2008 @ 2:55 przed południem

Wątek RSS dla komentarzy do tego wpisu. Adres TrackBack

Dodaj komentarz

Blog at WordPress.com.